W ostatnich kilku dniach chyba pobiłam swój rekord czytelniczy. A wcale nie było to moim zamiarem. Po prostu tak dobrze mi się czytało, i korzystałam w pełni z długiego weekendu, że w ciągu 9 dni przeczytałam 7 książek. I ani jedna mnie nie zawiodła. :D
O każdej z nich postaram się napisać więcej na blogu, ale prosiliście o kilka słów, więc spełniam Wasze życzenie. ;)
➡️ The Foxhole Court / Nora Sakavić Wydawnictwo NieZwykłe
Podpisanie kontraktu z drużyną uniwersytecką Lisów wydaje się więc ostatnią rzeczą, jaką chłopak taki jak Neil powinien robić. Drużyna jest bowiem znana szerszej publiczności; zdjęcia, na których znajdzie się jego wizerunek, mogłyby ściągnąć na niego niepotrzebną uwagę. Kłamstwa pozwolą mu zachowywać pozory jedynie tak długo, dopóki ktoś nie pozna jego prawdziwej tożsamości. Jeśli prawda wyjdzie na jaw, będzie martwy.
Ale Neil nie jest jedyną osobą w drużynie, która coś ukrywa. Jeden z nowych zawodników Lisów, to ktoś z jego przeszłości. Teraz, gdy ponownie się spotkali, Neil chce wykorzystać szansę, jaką zesłał mu los. Ostatnich osiem lat przetrwał dzięki ciągłej ucieczce. Może w końcu znalazł kogoś, dla kogo warto żyć i coś, o co warto walczyć."
✔️ Ta książka ma w sobie to COŚ, co sprawia, że chce się więcej i więcej. Brutalna, mocna, z pogubionymi bohaterami. Niby fabuła i akcja nie pędzą na łeb na szyję, ale czyta się w szybkim tempie. Mnie intryguje i to bardzo. I jestem ogromnie ciekawa, co też wydarzy się dalej.
➡️ Nieznośny ciężar tajemnic / Samantha Young Edipresse Książki

India nie jest jednak jedyną osobą, która obawia się o swoje sekrety z przeszłości. Eloise i Finn, najpopularniejsza para w szkole, wcale nie są osobami, za jakie uchodzą. Życie wszystkich naokoło jest znacznie bardziej skomplikowane niż by się mogło wydawać. Gdy India powoli zbliża się do Finna i zaprzyjaźnia z Eloise, zagrażając w ten sposób pozorom, które pozwalają im funkcjonować, nienaruszone pozostają tylko prawdy brutalne i piękne, wystarczająco wielkie, aby zmienić ich na zawsze."
✔️ Ta historia dała mi nadzieję na to, że młodzieżowe książki o pierwszej miłości, które nie irytują, a wnoszą mądre treści jeszcze nie wyginęły. Świetnie wykreowani bohaterowie, realne problemy, niebanalna fabuła – więcej takich książek poproszę.
➡️ Without Merit / Colleen Hoover Wydawnictwo Otwarte Moondrive

Najbardziej bolesne są dla niej jednak kolejne tajemnice, które coraz bardziej oddalają od siebie członków rodziny. W tym sekret samej Merit: dziewczyna zakochuje się w chłopaku swojej siostry. Sytuacja zaczyna ją przerastać. Rezygnuje ze szkoły, zaszywa się w domu i po cichu „znika z własnego życia”, a w końcu postanawia opuścić dom na zawsze. Jednak jej plan nie wypala i musi zdecydować… czy może dać drugą szansę nie tylko swojej rodzinie, ale również sobie."
✔️ Zupełnie inna Hoover, ale jakże dobra! To nie romans, a młodzieżowy dramat, który nie dość, że mocno porusza, to i wnosi wiele mądrych i ważnych treści. Nie mogłam się od niej oderwać. Colleen nigdy nie zawodzi.
➡️ Simon oraz inni homo sapiens / Becky Albertalli Wydawnictwo Papierowy Księżyc

W wąskiej grupce przyjeciół Simona pojawiają się coraz częstsze spięcia, korespondencja mailowa z Blue z każdym dniem robi się coraz gorętsza, a spokojne dotąd życie Simona zaczyna się dziwnie komplikować. Niechętny wszelkim zmianom chłopak musi znaleźć sposób na wyjście ze swojego bezpiecznego kokonu, zanim zostanie z niego brutalnie wypchnięty – i to tak, żeby nie zrazić do siebie przyjaciół, uniknąć kompromitacji i nie zepsuć tego, co rodzi się między nim a najcudowniejszym i najbardziej tajemniczym chłopakiem, jakiego dotąd spotkał."
✔️ Jakże mądra, zabawna i potrzebna książka. Jestem nią totalnie zachwycona i zauroczona. Wzrusza i bawi. Zrobiła na mnie duże wrażenie. Przeczytana w jeden dzień, ale długo jej nie zapomnę. Chcę więcej tego typu książek.
➡️ Siła, która ich przyciąga / Brittainy C. Cherry Wydawnictwo FILIA
Pomimo jego skutego lodem serca i mojego porywczego temperamentu, czasami łączyły nas chwile. Chwile, gdy patrzyliśmy sobie w oczy, dostrzegając skrywane w nich tajemnice. Chwile, gdy jego usta doświadczały moich obaw, a ja oddychałam jego bólem. Chwile, kiedy wyobrażaliśmy sobie jakby to było, gdybyśmy byli zakochani.
Dzięki tym chwilom unosiliśmy się ku chmurom, tam jednak dopadała nas rzeczywistość i jakaś siła zmuszała do zejścia na ziemię.
Graham Russell nie był mężczyzną, który potrafi kochać. Ja również nie byłam w tym dobra. Mimo to, gdyby dane mi było znów się zakochać, zatraciłabym się w nim już na zawsze. Nawet jeśli przeznaczone byłoby nam roztrzaskać się o skały."
✔️ Kocham! Kocham! Kocham! Łamie i składa serducho na nowo. Bawi i ściska za gardło. Ja nie wiem, jak Cherry to robi, ale nie schodzi poniżej poziomu. A ta książka jest po prostu wspaniała. Tyle emocji… no cudo!
➡️ Zniewolony książę / C.S. Pacat Wydawnictwo Studio JG

Niegdyś potężny wojownik, teraz obdarty z godności niewolnik będzie musiał walczyć o przetrwanie sprzymierzając się ze swoim największym wrogiem. Jego nowy pan, książę Laurent, jest bowiem równie urodziwy co wyrachowany i śmiertelnie niebezpieczny. Jedno jest pewne – tożsamość Damena musi pozostać tajemnicą. W końcu ten, którego pomocy potrzebuje, ma najwięcej powodów, aby go nienawidzić…"
✔️ Dostałam to, czego się spodziewałam. A nawet więcej, bo nie sądziłam, że Vere będzie tak rozpustne i kontrowersyjne. Mocne, chwilami brutalne, grzeszne, ale czyta się to genialnie i po skończeniu chce się więcej. Mogłoby się ciut więcej dziać, może trochę szybciej, ale nie będę narzekać. Poczekam na kolejną część.
➡️ Hot mess / Lucy Vine Burda Książki
Poznaj Ellie Knight, swoją bratnią duszę. Ellie Knight jest taka jak ty. Jej życie nie układa się tak, jak to sobie wyobrażała. Ktoś powie, że Ellie to typowa hot mess, ale spójrzmy prawdzie w oczy: przecież każdy z nas bywa w totalnej rozsypce. Nienawidzi swojej pracy, jej przyjaciele łączą się w pary i zakładają rodziny, a współlokatorzy są… no, dziwni.
Ellie siedzi właśnie na zapleczu baru i obżera się nutellą, bo facet, z którym umówiła się na randkę w Walentynki, wystawił ją do wiatru. Synonimem „singla” nie zawsze musi być „samotny”, prawda? Ellie wraca do domu, do swoich osobliwych współlokatorów. To normalne, że w każdym kącie mieszkania rośnie czarna pleśń, prawda? Ma kaca giganta, ale mimo to wlecze się do pracy w biurze, którą już dawno powinna była rzucić. Bo chyba każdy nienawidzi swojej pracy, prawda? Owszem, życie Ellie nie przebiega zgodnie z tak zwanym planem, ale doskonałość jest przereklamowana…"
✔️ Niezwykle zabawny, cudowny i niezaprzeczalnie fantastyczny manifest współczesnej singielki. Dawno się tyle nie śmiałam podczas czytania. To jest coś genialnego! Każda z nas powinna to przeczytać, niezależnie od tego, czy jest singielką, mężatką, narzeczoną czy mamą. No i chcę by Ellie została moją przyjaciółką. Nie przypominam sobie żadnej bohaterki, z którą zgadzałabym się w tylu kwestiach i chciała przybić jej piątkę. Uwielbiam ją!
I teraz pomyślcie, że mam w planach napisanie dłuższej recenzji każdej z tych książek. Jak tu zebrać myśli, jak je przelać na klawiaturę?
Ale obserwujcie bloga, bo w tym tygodniu na pewno coś się na nim ukaże. Przynajmniej taką mam nadzieję, że uda mi się coś napisać sensownego. :D
3 Komentarze
Hmm, naprawdę nie wiem, co napisać :D Na pewno mój wakacyjny TBR zwiększy się o kilka naprawdę interesujących pozycji. Chyba najbardziej będę polowała na "Zniewolonego Księcia" :)
OdpowiedzUsuńhttps://oddychajaca-ksiazkami.blogspot.com/
Wow, fantastyczny wynik :) Mnie na pewno nigdy nie udało się przeczytać tyle w tam krótkim czasie :D Ale jak ma się taką ochotę na czytanie, to trzeba z tego korzystać :) Czytałam "Siłę, która ich przyciąga" i bardzo mi się podobała ta książka. Najbardziej z całej serii :) Hoover i Young mam w planach, bo obie te autorki uwielbiam :)
OdpowiedzUsuńFajna lista, coś dla siebie wybiorę ;)
OdpowiedzUsuń