Stosik styczniowy (01/2014)

Styczeń upłynął na nieczytaniu książek w celach rozrywkowych. Właściwie chyba nie przeczytałam ani jednej książki - a nie jedną przeczytałam, to byli Przywróceni. Jak tak sobie pomyśleć to strasznie to brzmi. Ale jest jedno wytłumaczenie - sesja. Chyba więcej nie trzeba dodawać. 
Pisanie prac zaliczeniowych i nauka do egzaminów skutecznie wyeliminowały mnie z poznawania nowych tytułów w sensie dosłownym. To, że się je zbierało (czyt. kupowało) to już zupełnie inna sprawa. Na to czas był. :)
Może i stosik zbytnio niesamowity to nie jest (czyli mało książek), ale tych kilka nowych książek więcej to już coś, jak na miesiąc, gdzie z czytaniem słabo albo nawet mizernie. Studia skutecznie zablokowały moją chęć czytania i pisania recenzji. Jak zwykle podczas sesji i zimy. :)


Oto tytuły, które udało mi się nabyć w styczniu:

1. 10 minut rowerem - Ida Pierelotkin - kupiona na wyprzedaży w jednym z marketów.
2. Więzy krwi - Sophie McKenzie - j.w.
3. Gorączka. Tom 3 - Amy Meredith - j.w.


Książki były tak tanie, że aż szkoda było ich nie kupić. :)

4. Dni krwi i światła gwiazd. Tom 2. - Laini Taylor - zakup w Taniej Książce - bardzo długo czekałam by w końcu mieć tę książkę. Jedynkę wspominam bardzo dobrze i ogromnie mnie cieszy, że w końcu ją mam. :)
5. Nieskończoność - H.J. Rahlens - zakup w internecie - bardziej, niż opis spodobała mi się okładka tejże książki, ale wiem już, iż recenzje ma dobre, co bardzo mnie cieszy; tym bardziej, że kupiłam za połowę jej ceny. 





6. Błękitnokrwiści. Tom 1 - Melissa de la Cruza - całe pięć tomów zakupiłam przez internet. Od bardzo dawna chciałam mieć tę serię i w końcu się udało, w 70% ale jest. :)
7. Maskarada. Błękitnokrwiści 2 - j.w.
8. Objawienie. Tom 3 - j.w.
9. Dziedzictwo. Tom 4 - j.w.
10. Zbłąkany anioł. Krwawe walentynki. Tom 5. - j.w.


W sumie, jak na miesiąc, w którym skupiona byłam na czymś innym, niż książki, wyszło całkiem nieźle - 10 tytułów. :) 

Ale coś cieszy mnie znacznie bardziej. Stosik, który będzie za miesiąc. Czemu? Bo po sesji, czyli należy sobie kupić coś w nagrodę (już kupiłam) i urodziny (już coś dostałam zawczasu i sama sobie zrobię prezent, a kto wie może ktoś jeszcze zrobi mi prezent). :) 

Mam nadzieję, że luty będzie o wiele lepszy pod względem czytelniczym - oby mi się zachciało czytać, a nie oglądać seriale (Gotowe na wszystko po raz drugi). Tym bardziej, że mam egzemplarze recenzenckie. :)

XOXO

14 komentarzy:

  1. Świetny stosik! :) Też marzę o serii Błękitnokrwistych. Dni krwi i światła gwiazd ostatnio zamówiłam i w piątek odbieram przesyłkę a Nieskończoność ma już nowego właściciela, bo niestety nie przypadła mi do gustu :) Przyjemności!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zauważyłam, że Nieskończoność nie każdemu się podoba. Liczę, że ja będę w grupie tych co lubią. :)

      Usuń
  2. Super stosik ;) Zazdroszczę 'Błękitnokrwistych' sama mam na tę serię ochotę już od dawna, ale jakoś nie znalazłam jeszcze sposobności, mam nadzieję, że uda mi się gdzieś nabyć w 'rozsądnej' cenie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nabyłam w bardzo rozsądnej cenie. :) Chyba po 11 zł każda, czy jakoś tak. Od dawna mi chodziła po głowie ta seria i cieszę się, że w końcu mam ja z głowy. :D

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Mniam :D Muszę jeszcze zdobyć pozostałe części. Oby nie było to trudne.

      Usuń
  4. Super stosik :)
    Dni krwi zamówiłam niedawno za 7zł. Jestem ciekawa 'Nieskończoności', a 'Błękitnokrwiści' mi się nie podobali - czytałam tylko 1 tom.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że mi się spodobają, liczę mocno na to.

      Usuń
  5. Super pozycje :-) Czytałam Więzy krwi i mi się bardzo podobały :-)

    biblioholiczka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och to super - mi się bardzo opis spodobał.

      Usuń
  6. Nieskończoność z chęcią bym Ci zabrała :)

    po-uszy-w-ksiazkach.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już nie mogłam się doczekać, aż ją będę mieć. :)

      Usuń
  7. Jasne, że trzeba sobie sprawić książkową nagrodę po sesji - a co ;) Ja też wyznaję taką zasadę - a już po napisanym/zdanym egzaminie to praktycznie ZAWSZE trzeba się przejść do księgarni. A o przecenach to nie wspomnę. U mnie w styczniu tylko trzy książki - tak, odpowiedzialna jest za to sesja: projekty i pisanie pracy mgr.
    Ale co tam - jeszcze sobie doczytam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie strasznie mało, ale nie potrafię się ostatnio skupić na czytaniu książek - zawsze coś innego na głowie jest. Czekam na wiosnę, może będzie lepiej - tym bardziej że tyle świetnych książek powychodziło.

      Usuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.