Tak wygląda szczęście - Jennifer E. Smith


Wszystko zaczyna się od jednej, źle wysłanej wiadomości. 

Tylko tyle czasem trzeba, by zmieniło się życie. Jeden email ze źle wpisanym adresem i bum, masz nowego przyjaciela. Tak to czasem bywa z internetowymi znajomościami, które zaczynają się od nic nieznaczącej wiadomości, a które przeradzają się w coś więcej. Jasne, internet niesie ze sobą wiele zagrożeń, ale bywa i tak, że ludzie znajdują w nim miłość, prawdziwą przyjaźń, albo po prostu krótką, ale miłą znajomość. Teraz pomyślcie co sami byście zrobili, gdyby na Waszej poczcie znalazła się wiadomość, która skierowana byłaby do kogoś innego, a do Was została wysłana przez pomyłkę. Odpisalibyście od razu. a może czekalibyście jakiś czas i zastanawiali się czy odpisać? Albo wręcz przeciwnie - kompletnie byście ją zignorowali i nie martwili się o nadawcę? Zależy pewnie od wagi wiadomości, samej jej treści, języka, albo czegoś zupełnie innego. Jasne nie wiecie, kto jest po drugiej stronie, kto wysłał wiadomość. I trzeba mieć wielkie szczęście (zależy dla kogo) by tą osoba po drugiej stronie był przyjazny, miły i z poczuciem humoru człowiek. Bo przecież różnie może być. Ale pomyślcie, że chwila Waszej zwykłej, ludzkiej uprzejmości, może być dla kogoś wybawieniem, a dla Was plusem na przyszłość. Założę się, że gdybyście wiedzieli, że przy drugim komputerze siedzi być może Wasza przyszła miłość życia, bądź prawdziwy przyjaciel, odpisalibyście w ciągu sekundy, albo i szybciej (w ciągu 0,003 s.). Ellie O'Neill- nasza główna bohaterka książki - nie miała pojęcia kto wysłał jej wiadomość, a i tak odpisała.
"Poznawanie nowych ludzi"
Henley - małe miasteczko w stanie Maine położone w północno-wschodniej części USA na wybrzeżu Oceanu Atlantyckiego - to właśnie tu mieszka letnia Ellie wraz ze swoją mamą. Miasto w sezonie wakacyjnym ma stać się miejscem, gdzie kręcony będzie film z udziałem jednej z największych gwiazd młodego pokolenia - Grahamem Larkinem. To właśnie przyjazd ekipy filmowej sprawia, iż Ellie nie cieszy się na myśl o czerwcu. Nie dość, że pracuje w dwóch miejscach na raz (by zarobić na letni kurs poezji na Harvardzie) i nie znosi tłumu turystów, to jeszcze będzie musiała znosić Hollywoodzki najazd. Dziewczyna nie potrafi się tym ekscytować, tak jak jej przyjaciółka czy inni mieszkańcy Henley. Niezbyt ją to cieszy. Ale jest jedna rzecz, która każdego dnia pobudza w niej uczucie szczęścia. Od momentu odpowiedzi na źle wysłany mail, Ellie każdego dnia koresponduje z nowo zapoznanym chłopakiem, z którym dzieli się całym swoim życiem. Dzieli się swoimi radościami, smutkami, nadziejami, marzeniami, żalami, lękami. Niemalże wszystkim. Przypadkowo poznany chłopak staje się jej przyjacielem od serca. Jednak Ellie nie wyjawia mu swojej największej tajemnicy, a chłopak, czyli G. ukrywa swoją prawdziwą tożsamość. Po wielu miesiącach korespondowania dochodzi do spotkania Ellie z G. Oczywiście nie obywa się to bez pewnych problemów i komplikacji.
"Wschody słońca nad przystanią. Lody w upalny dzień. Szum fal na ulicy. Mój pies zwijający się w kłębek na kanapie obok mnie. Wieczorne spacery. Świetne filmy. Burza z piorunami. Dobry cheeseburger. Piątki. Soboty. Nawet środy. Moczenie w wodzie palców u nóg. Spodnie od piżamy. Japonki. Pływanie. Poezja. Brak uśmiechniętych buziek w e-mailu. A jak wygląda dla ciebie.”
'Tak wygląda szczęście' to ciepła i bardzo przyjemna lektura. Przedstawia ona letnią miłość, która rodzi się wśród filmowców, tłumu turystów, paparazzi i nieporozumień. Ale jest tak urocza, że nie da się jej po prostu nie pochłonąć. Przeczytałam ją bardzo szybko, ale miałam znaczne problemy z napisaniem tej recenzji. Dlaczego? Bo po prostu mi się spodobała, a gdy tak się dzieje ciężko mi zebrać myśli i przekazać swoje odczucia w sposób należyty i właściwy (bo przecież nie widzieliście, jak się uśmiechałam czytając ją i jaką miałam minę, gdy skończyłam). Uwielbiam takie historie o letnich, nastoletnich miłościach z dużą dawką humoru i optymizmu, które pomimo przewidywalności (w niektórych sferach), zaskakują rozwinięciem akcji i wprawiają w dobry nastrój. Ta historia naprawdę podniosła mnie na duchu, gdy czytałam ją w deszczowe dni, jakie trafiały się w lutym. Przyniosła ona ze sobą wiele radości, a komplikacje sprawiały, że chciałam jeszcze ich więcej, a do tego Ellie i G. sprawili, że mocno im kibicowałam i do końca byłam ciekawa, czy im się uda dotrzeć do celu. Tak wygląda szczęście sprawiła, że z całego serca zapragnęłam lata i tej wolności, którą się odczuwa, gdy panują wakacje.
"Miłe niespodzianki"
Polubiłam każdego bohatera tejże książki. Cieszyłam się z odkrywania ich osobowości i tajemnic. Do samego końca byłam ciekawa, jak postąpią - czy pójdą za marzeniami, czy stchórzą i uciekną, czy może zrozumieją samych siebie i swoich bliskich. Tak wygląda szczęście jest książką, która idealnie wbija się w moje gusta - lekka, przyjemna, zabawna i optymistyczna. Czasem właśnie takie książki są potrzebne. A już szczególnie spodobały mi się te maile umieszczane w książce. I co z tego, że zajmują wiele miejsca. Dla mnie stały się dopełnieniem. To właśnie z nich można wiele wyczytać. Sprawiły, że historia stała się całością, która w pełni zaspokoiła moje oczekiwania. Coś czuję, że będę do niej wracać. Czemu? Już nawet nie chodzi o to, że była dobra, tylko po prostu sprawiła, że zrobiło mi się po prostu dobrze na duszy - lekko, przyjemnie, radośnie. Chciałabym czytać więcej takich książek, choć mam nadzieję, że już żadna nie sprawi mi tyle trudności w napisaniu recenzji. Była ona dla mnie idealnym oderwaniem od nierealistycznych opowieści. Naprawdę już bym chciała, aby było lato. 

Jennifer E. Smith napisała naprawdę dobrą książkę, która zapada w pamięć. Cieszy mnie, że przede mną jeszcze jedna jej książka, czyli Serce w chmurach, której jeszcze nie miałam przyjemności czytać. Ciekawe czy jest równie dobra, jak 'Tak wygląda szczęście'? Niedługo się pewnie przekonam. :)

Autor: Jennifer E. Smith / Tytuł oryginału: This Is What Happy Looks Like / Seria: - (książka w jednym tomie) / Wydawnictwo: Bukowy Las - opis / Data wydania.: 2013 - USA, 2014 - Polska / Liczba stron: 400


7 komentarzy:

  1. Fajnie wplotłaś w recenzję nową jednostkę czasu - jedną Bródkę ;) a recenzja tak mi się spodobała, że ogromnie zachęciła mnie do tej książki, jak tylko skończę czytać "52 powody.." to biorę się właśnie za "Tak wygląda szczęście"! Też chcę poczuć tą radość i lekkość, koniecznie, dzięki za recenzje ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdy zaczynałam pisać recenzję właśnie tworzyła się ta nowa jednostka. :) 52 powody... są super. Czytasz już?

      Usuń
  2. Książkę przeczytałam - miła, prędko zleciała, zabawna... ale jednocześnie liczyłam też na coś więcej. Nie jest do lektura, do której będę wielokrotnie wracać. "Serce w chmurach" mam - kiedyś nawet zaczęłam, ale zabrałam się za coś innego, chcę jednak wrócić do tamtej książki ;)
    "52 powody" także czytałam - lekkie i zabawne ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie właśnie interesuje jej druga książka. Trzeba gdzieś ją znaleźć. :)

      Usuń
  3. Lubię książki Bukowego Lasu, widać że swój repertuar dobierają z dużą starannością. Z chęcią przeczytam i tę pozycję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem naprawdę zdarza się im wydać książki idealne dla mnie :D

      Usuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.