Raj na ziemi, czyli piłkarskie Mistrzostwa Świata 2014 w Brazylii


Dla mnie najbliższy miesiąc to najpiękniejszy okres czterolecia. Nie ważne egzaminy, poprawki, prace zaliczeniowe czy inne obowiązki. Najważniejsza jest piłka nożna i kropka. Jasne nasi nie grają, ale i tak to będzie coś cudownego. Cztery lata czekania i już za chwilę ceremonia otwarcia. Jestem totalnie wniebowzięta. Minęło tak szybko, że aż mi się wierzyć nie chce, że to już. Dziś mecz otwarcia Brazylia - Chorwacja. 

England's Frank Lampard is 33
Komu kibicuje? Anglii, bo Lampard - to u mnie każdy wie. Prawdopodobnie tylko w fazie grupowej i może 1/8 finału, a później trzeba będzie poszukać sobie kogoś innego. Może Belgia, może Portugalia. Ja zamierzam się po prostu tym wszystkim cieszyć. Będą nieprzespane noce (będę odsypiać w dzień), ale będą i piękne emocje. Trzy mecze każdego dnia oznaczają dla mnie nie tylko godziny przez telewizorem, ale bardzo możliwe, że i seanse czytania (cztery lata temu czytałam Świat Nocy i Wampiry z Morganville) oraz prawdopodobnie pisanie recenzji - przecież trzeba będzie coś robić, by nie podjadać i się, aż tak bardzo nie denerwować. :) Dlatego oznajmiam, że blog będzie prowadzony, nie zaniedbam go. Prawdopodobnie będzie więcej recenzji i postów, niż w ostatnich miesiącach. Oglądając mecze najlepiej mi się pisze. 

Szkoda, że na Mundialu nie ma Polaków, ale przeczuwam, że te mistrzostwa będę o wiele lepsze, niż poprzednie. Tego sobie życzę i wszystkim tym, którzy będą dzielnie śledzić wyniki i oglądać mecze. Ja zamierzam obejrzeć wszystkie, no może prawie wszystkie. :D

W sobotę i niedzielę mam trzy egzaminy i dzięki Mundialowi kompletnie się nimi nie stresuję. Och cudnie, że to się już zaczyna. Dla mnie to sama radość. A żeby poczuć troszkę tych emocji przed pierwszym meczem, muzyka mistrzostw. 


                                                    


                                                    


                                                    


Słucham tego od tygodni i w ogóle mi się to nie nudzi. 

A teraz reklama Nike, którą po prostu ubóstwiam. :)

                                                         

Będziecie oglądać? Komuś kibicujecie? 

Let's get it started!


XOXO

1 komentarz:

  1. Ja również kibicuję Anglii :) Moim zdaniem Portugalia nie ma szans w tym mundialu na mistrzostwo, marnie im idzie, a moja Hiszpania również nie ma już szans. Pozostały mi tylko Niemcy. Zbyt silna jest Holandia i prawdopodobnie ona dojdzie do finału i obstawiam, że będą grali z Niemcami, ale to się okaże :D
    Jeśli chodzi o piosenki to najmocniej w świecie uwielbiam Shakirę <3 Ta piosenka jest boska! A za Pitbullem jakoś nie przepadam, za to J.Lo jest spoko. Tej ostatniej piosenki przyznam się, ale pierwszy raz ją słyszę :o Mi za to bardzo spodobała się jeszcze piosenka Magic System ft Chawki - Magic in the air :) W każdym bądź razie uwielbiam takie piosenki, pomimo, że słucham starocia :D
    Reklama z Nike też jest świetna :)
    Cieszę się, że znalazłam kogoś na blogerze kto kocha piłkę nożną tak jak ja (już nie liczę osób, które piszą opowiadania na ten temat bo ich jest trochę sporo :D) Dołączam się do obserwatorów i na FB! :)
    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.