Zapowiedzi styczniowe (01/2015) (aktualizacja)

Nowy Rok zawitał i już pierwszy jego miesiąc będzie obfitował w wiele ciekawych premier, zarówno książkowych, jak i serialowych.      

Z poniższych książek najbardziej oczekuję na "Coś do ocalenia", "Ostatni pociąg do Babilonu" i "Mara Dyer: przemiana". To te trzy typowe must have na ten miesiąc. Z pierwszego rzędu "Oddychając z trudem" i "Zac i Mia" chcę już mieć. Trze kolejne również. Z drugiego najbardziej już wspomniana Mara, a poza nią "Misja 100" i "Wróć, jeśli potrafisz". Najmniej "Uprowadzona". Trzeci rząd jest najsłabszy. Trzy od Amber bym przeczytała, ale jestem strasznie zmęczona tymi ciągłymi podziałami na tomy i już powoli przestaję rozumieć kolejność i tak dalej. I naprawdę wkurza mnie cena tych cieniutkich książeczek. Bardzo mi się to nie podoba i z tej nowej "serii" New Adult od Amber mam tylko trzy. Czekam, aż będzie można je kupować znacznie taniej, bo nie mam ochoty wywalać kupy pieniędzy na cienkie książki. Z tego trzeciego rzędu interesuje mnie najbardziej "Vango", bo ma niezły opis. Z czwartego rzędu, oprócz tych już wspomnianych, interesuje mnie mocno "Infinity". Pozostałe, jeśli się u mnie znajdą zapewne przeczytam. 

Jak widać styczeń będzie mocno premierowy i ogromnie mnie to cieszy. Co Was najbardziej interesuje z podanej przeze mnie dwudziestki?


Filmowo w styczniu. Zapowiada się jedna ekranizacja, czyli "Siódmy syn", którego premiera 23 stycznia.


Tom Ward, siódmy syn siódmego syna, zostaje oddany do stracharza - tajemniczego mężczyzny broniącego granic Hrabstwa przed mrokiem. Wkrótce po tym chłopak będzie musiał stoczyć najważniejszy pojedynek w swoim życiu. Czy wyjdzie z niego cało? Czy wygra z mrokiem? Czy podejmie odpowiednią decyzję mającą zadecydować o jego życiu?






A jeszcze pamiętam, jak roku temu żałowałam, że film będzie miał przesuniętą premierę. Ale w tej chwili cieszę się, że to już. Nie znam tej książkowej serii, nie czytałam, nie zapoznawałam się nią. A na film pójdę prawdopodobnie z jednego powodu, czyli Ben Barnes. Uwielbiam go całym sercem. ;)

A co poza tym w kinie?

9 stycznia "Uprowadzona 3", a 30 stycznia "Pingwiny z Madagaskaru".





Styczeń to miesiąc powrotów seriali. :)

6 stycznia wraca Pretty Little Liars i Switched at Birth.





19 stycznia wracają Oridżinalsi i Fosterowie. :)




20 stycznia wraca The Flash.



21 stycznia wraca Arrow i The 100.





22 stycznia wraca Reign i Pamiętniki Wampirów.




I jak Wam się podoba styczeń? Czyż nie interesująco zaczyna się nam 2015 rok? 

(źródło zdjęcia głównego: link)


10 komentarzy:

  1. W kinie pojawi się jeszcze - chyba 9 stycznia - ekranizacja powieści "Ziarno prawdy" Zygmunta Miłoszewskiego. Na ten film czekam najbardziej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tych filmów to trochę będzie, ale ja wybrałam te co mnie interesują. Ale dobrze wiedzieć. Poczytam o nim. Może akurat dla mnie ;)

      Usuń
  2. Sporo interesujących zapowiedzi i książek i filmów... Chyba najbardziej czekam na ,,Zac&Mia"..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja dziś przeczytałam bardzo pozytywną recenzję i dzięki niej chcę tę książkę przeczytać, jako pierwszą. :D

      Usuń
  3. Nie mogę się doczekać powrotu ''Reign'' i ''The 100''! Szczególnie po ostatnich odcinkach! <3
    Koniecznie muszę przeczytać ''Misję 100'' i ''Kroniki Bane'a''. I obejrzeć ''Pingwiny z Madagaskaru''! ♥
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, te ostatnie odcinki były niezłe.
      O "Pingwinach..." dowiedziałam się w kinie i gdy zobaczyłam zwiastun po prostu zrozumiałam, że będę musiała to obejrzeć. ;)

      Usuń
  4. Nie mogę doczekać się ,,Wróć jeśli pamiętasz" i ,,Kroniki Bane'a :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Sporo wymienionych przez Ciebie książek interesuje również mnie :D Film zresztą również :P

    OdpowiedzUsuń
  6. Szukam dobrego serialu i może mogłabyś mi jakiś polecić? Żeby nie był jakiś straszny, bo horrorów to ja nie lubię. :D O Reign i The 100 słyszałam sporo pozytywów. A jaki jest Twoim zdaniem najlepszy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim zdaniem Once Upon A Time.
      Jakiś czas temu pisałam o serialach, który umilały mi jesień. Tutaj link: http://papieroweksiazki.blogspot.com/2014/12/cakowicie-subiektywna-czyli-serialowa.html
      Uwielbiam Arrow i The Flash. Z tych, których nie było tej jesieni to jeszcze przychodzi mi na myśl Switched at Birth i The Fosters. Ale jednak najulubieńszym jest Once Upon A Time. Mam nadzieję, że pomogłam. ;)

      Usuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.