Will Grayson, Will Grayson - John Green i David Levithan

W skutek zbiegu okoliczności pewnego wieczoru w Chicago dochodzi do spotkania obu Will'ów Graysonów, którzy mimo że bardzo się od siebie różnią, to coś jednak ich łączy. I od tej pory wszystko zaczyna się od nowa. Dla obu chłopaków.

Will Grayson #1 (JG) jest zamknięty w sobie, lubi być na uboczu i nie rzucać się nikomu w oczy, a do tego nie przejmować się za bardzo wszystkim dookoła. Taki typowy szaraczek. Ale kolor jego otoczeniu nadaje jego najlepszy przyjaciel Kruchy Cooper, który jest niezwykle barwną postacią, sprawiającą że chce się śmiać z niego i do niego, co chwila.
Kompromis polega na tym, że ty robisz to, o co cię proszę, a ja robię to, co chce.
will grayson #2 (DL) bywa samotny, zdystansowany, depresyjny i pełen goryczy, żalu oraz sarkazmu. dodatkowo jest bardzo sceptycznie nastawiony do całego świata, a jego zwykły dzień składa się z pójścia do szkoły i wysiedzenia do końca zajęć, powrotu do domu, rozmowy z mamą i czatowania z issac'iem, dzięki któremu ma powód by żyć. will akceptuje samego siebie, lecz nie akceptuje świata i swojego życia, na które ciągle narzeka. 
gdy coś raz się stłucze, nie da się tego z powrotem skleić. ponieważ gubią się gdzieś małe kawałeczki i krawędzie nie pasują do siebie, nawet gdyby chciały. cały kształt się zmienia.
"Will Grayson, Will Grayson" to niebanalna historia, poruszająca tak ważne tematy, jak depresja czy homoseksualizm. Jest bardzo emocjonalna, zabawna i wciągająca. Być może dla niektórych będzie ona irytująca, bo bohaterowie bardzo dużą narzekają. Ale czytając ją spójrzmy trochę na bohaterów łaskawszym okiem, bo oni naprawdę dużo przeżywają. I założę się, że właśnie taki był zamysł autorów. Stworzyli paczkę dziwaków, którzy wrzuceni zostali w wir przedziwnych wydarzeń, jak internetowe czaty, niedozwolone koncerty, randki, zagadka "Kota Schrödingera" i musical. A wszystko to by pokazać, jak funkcjonuje przyjaźń, miłość i akceptacja samego siebie.
Interesujesz się kimś, kto nie może odwzajemnić twoich uczuć, bo nieodwzajemnioną miłość łatwiej przeżyć niż odwzajemnioną.
"Will Grayson, Will Grayson" to niezwykle zabawna, inteligentna i pełna ironii książka o trudach dorastania, dojrzewania. poznawania oraz akceptowania samego siebie. To powieść o tolerancji.  Green i Levithan poruszyli w niej temat homoseksualizmu i poprzez łatkę stereotypów pokazują, że każdy może mieć gorszy dzień, każdy może mieć problem z samym sobą, każdy może nie zgadzać się z istniejącymi normami i rządzącymi prawami. Stereotypów dotyczących gejów jest w książce mnóstwo: począwszy od wrażliwości, przez zniewieściałość, skończywszy na płaczliwości. Nie wiem czy taki był zamysł, ale według mnie te stereotypy zostały użyte i pokazane w tej książce tylko i wyłącznie z dwóch powodów, a mianowicie w celu ukazania niezrozumienia, braku empatii i zatwardziałości (zdecydowanej durnowatości) innych oraz by pokazać ze bez względu na trudy dojrzewania nie wolno się poddawać. Ta książka jest cholernie inteligentna. Ma sobie wiele mądrości. Znalazłam w niej wiele myśli, których sama nie potrafiłam złożyć w całość w swojej głowie przez te wszystkie lata. A ona mi je dała. Inna cecha książki? Jest również zabawna. Chwilami nie potrafiłam opanować swojego śmiechu. Czas z nią spędzony wydłużył mi życie o dobrych kilka godzin. Świetna przygoda.
[...] masz wpływ na wybór swoich przyjaciół, masz wpływ na kształt swojego nosa, ale nie masz wpływu na kształt nosa swoich przyjaciół.
Obaj panowie stworzyli wspólnie powieść, którą będę się zachwycać przez lata. Dla mnie ta książka niesie ze sobą wiele wartości, które ułożone w zwykłe słowa po prostu do mnie przemawiały. Niech sam fakt, że tak długo i trudno było mi napisać tę recenzję, świadczy o tym, że ta książka jest po prostu bardzo dobra. Zawsze mam problemy z napisaniem recenzji książek, które wybitnie mi się spodobały i przemówiły do mnie. I właśnie tak było z tą. A może to efekt Green'a. Kilka razy podchodziłam do napisania recenzji jego książek, ale nic mi z tego nie wychodziło. Bo o powieściach John'a wcale nie pisze się tak łatwo, jakby mogło się to wydawać. Przynajmniej mnie. Bo facet jest specyficzny. Jego historie są oryginalne, ale i bardzo złożone, przez co trudno zebrać myśli w zdania. 
Myślę o tym, jak wiele zależy od najlepszego przyjaciela. Kiedy budzisz się rano, po prostu wyciągasz nogi, stawiasz stopy na podłodze i wstajesz. Nie zerkasz za krawędź łóżka, by się upewnić, czy podłoga jest na swoim miejscu. Aż pewnego razu jej nie ma.
Wielkim plusem tej książki są rozdziały Davida, w których nie ma wersalików. Pierwszy raz się z tym spotkałam. I zrobiło to na mnie wielkie wrażenie i kompletnie mi to nie przeszkadzało. Dodało tylko tej książce smaczku. Brak dużych liter spowodował, że jeszcze bardziej odczuwałam emocje will'a. Czułam, że potęgowało to jego samotność i brak chęci do życia. Nic się nie liczyło. Żadnych zasad. Nic. Niesamowita przygoda. Kompletnie się w tym zatraciłam. I nie spodziewałam się, że tak to na mnie wpłynie. 
Nie chcę się z tobą pieprzyć. Po prostu cię kocham. Od kiedy to ktoś, z kim chcesz uprawiać seks, staje się najważniejszy? Od kiedy to osoba, z którą chcesz się pieprzyć, musi być dla ciebie tą jedyną, którą kochasz? 
Zwykle obawiam się sięgać po Green'a, bo albo czeka mnie smutny koniec albo niezrozumiałe teksty (obok świetnej historii). Ale tym razem obyło się bez gorzkich łez czy niezrozumienia. Green jest specyficznym autorem. Takim, który lubi zakpić z czytelnika i zmusić go do wysilenia mózgownicy. I dobrze. Ale bywa w tym czasem irytujący. Tu jednak jego kreacja fabuły bardzo przypadła mi gustu, bo była inteligentna i niosła ze sobą wiele ważnych (dla mnie) przemyśleń dotyczących dojrzewania i życia. Davida dopiero poznałam i nie wiedziałam, czego się mogę po nim spodziewać. I jeśli ten facet piszę tak w każdej swojej książce to chcę natychmiast poznać inne jego dzieła. Jest po prostu świetny. Genialnie przedstawia swoich bohaterów, którzy wydają się tacy prawdziwi, i naturalnie kreuje ich świat. Rzuca nimi na różne strony i nie boi się zahaczać o trudne tematy, a przede wszystkim nie podchodzi do nich w dorosłym, pozbawionym empatii stylu i nie popada w banalność. 

Dla mnie, jako czytelniczki jest to niezwykle ważne. Bo banalność wyczuwam na kilometr. A jak ją wyczuję to wtedy jest to śmierć dla książki. Podsumowując mogę stwierdzić, że obaj panowie stworzyli zgrany zespół, których nazwiska chciałabym jeszcze kiedyś zobaczyć na okładce innej ich wspólnej nowej pozycji.


(źródło: goodreads.com)

Autorzy: John Green i David Levitham / Tytuł oryginalny: Will Grayson, Will Grayson / 
Wydawca: Bukowy Las - opis / Data wydania oryginału: 2010 / Data wydania w Polsce: marzec 2015 /
 Liczba stron: 368

Tą niezwykłą książką wydawnictwo Bukowy Las rozpoczyna nową serię o nazwie "Myślnik", w której to proponowane będą książki dające do myślenia. Znajdą się w niej pozycje inteligentne i zabawne, nie unikające trudnych tematów. Ich bohaterami będą młodzi ludzie, którzy nieszablonowo patrzą na świat i mają coś ciekawego do powiedzenia w sposób świadomy i autentyczny. Zapowiada się ciekawa seria. 





4 komentarze:

  1. Sama nie wiem, jakoś nie jestem pewna, czy ta książka wpasuje się w moje czytelnicze upodobania. Greena czytałam oczywiście GNW oraz jego opowiadanie w powiesci "W śnieżną noc", a teraz chętniej zapoznałabym się z "Szukając Alaski" czy z "Papierowymi..." ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z książek Greena czytałam GNW i 19xK i mogę stwierdzić, że WGWG plasuje się pomiędzy tymi dwoma. Jest naprawdę przyjemna. Nie lubię polecać, bo nie znam upodobań moich czytelników, ale zawsze powtarzam by spróbować, a nuż się spodoba. :D

      Usuń
  2. Ależ Ci zazdroszczę, że miałaś okazję ją już przeczytać. Ja z przyjemnością poznałabym nawet listę zakupów Greena. Strasznie chcę mieć tę książkę u siebie. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, rozumiem że wielka fanka Greena z ciebie. :D I dobrze. Tak trzeba. :D

      Usuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.