Wszystkie twoje marzenia - Agata Czykierda-Grabowska

Kiedy Kamil poznaje Maję, ta planuje właśnie wrzucenie swojego starego opla do Wisły. Pełna energii i mająca ogromny apetyt na życie dziewczyna od początku fascynuje przystojnego studenta, ale też od razu wyraźnie stawia granicę: Obiecaj mi, że nigdy się we mnie nie zakochasz.
Początkowo Kamil nie widzi w tym nic złego. Dopiero przeprowadził się do Warszawy, zaczął studia. Mogą być kumplami z akademika. Albo przyjaciółmi. Albo friends with benefits…
Ale czy taka relacja jest w ogóle możliwa? Skoro są tylko przyjaciółmi, to dlaczego Kamil ma ochotę rozszarpać każdego faceta, który zbliży się do Mai? I jaka tajemnica nie pozwala Mai na planowanie przyszłości?

Wszystkie twoje marzenia to lekka, zabawna, przyjemna i wciągająca powieść, która opowiada o przyjaźni oraz miłości w sposób niebanalny i staje się miłą odskocznią od rzeczywistości. Od samego początku intryguje i ciekawi, by następnie bawić i wzruszać. Gdy dodamy do tego zapadających w pamięć bohaterów, których nie da się nie lubić, oraz ich nietuzinkowe przygody to wychodzi nam pobudzająca wyobraźnię historię, od której ciężko się oderwać. 

Najnowsza książka Agaty Czykierdy-Grabowskiej to opowieść od dwojgu młodych ludziach wchodzących w dorosłe życie i rozpoczynających studia w Warszawie, którzy pomimo tego, iż w swoim życiu doznali niejednej krzywdy to nadal chcą się nim cieszyć. Kamil jest ideałem chłopaka - czuły, troskliwy, opiekuńczy, wrażliwy i spontaniczny, natomiast Maję wyróżnia żywiołowość, energia, pragnienie korzystania z każdej chwili. Oboje jednak zmagają się z problemami z przeszłości wpływającymi na nich relacje i które w jednej chwili działają na ich korzyść, a w następnej wiele psują, bo pojawiają się między nimi tajemnice i sekrety. Ale najlepsze w nich jest to, że oboje mają marzenia i nie boją się ich spełniać. Bo ta opowieść jest właśnie o marzeniach, o tym, co i ile jesteśmy w stanie zrobić, by się one nam spełniały. Bo nasze szczęście zależy od nas samych, od naszych chęci i podejścia do życia. WTM pokazuje, że można osiągnąć wiele, jeśli się czegoś bardzo chce. I za to pozytywne nastawienie tak bardzo lubię tę książkę.

Co w szczególności podobało mi się w najnowszej powieści Agaty? Poczucie humoru bohaterów i ich inteligencja emocjonalna, zabawne dialogi, dynamiczna akcja, barwne opisy, mnogość przeróżnych emocji, które we mnie wywoływała oraz to jak bardzo realistyczna się wydawała. Bo taka historia jak ta Mai i Kamila może przydarzyć się każdemu z nas. Jedna chwila i nasze życie całkowicie się zmienia. I jest piękne!


Pomimo tego, że Wszystkie Twoje Marzenia to książka przewidywalna i nie trudno się domyślić, jak w kolejnych rozdziałach będzie formować się fabuła to dla mnie ma ona swój urok, który sprawił, że ciężko mi było się od niej oderwać. Ma w sobie to COŚ.

No dobra, przyznaję, cholerna ze mnie marzycielka, wręcz beznadziejna, i kocham te wszystkie happily ever after szalenie więc prawdopodobnie w tym można upatrywać mojego faworyzowania tej historii oraz oczywiście w tym, że jest dobrze napisana a bohaterowie nieźle wykreowani - ja ich bardzo polubiłam. Ta opowieść jest kolorowa, pozytywna i radosna. Mimo, iż ma swoje ciemniejsze strony (przeszłość bohaterów), to ja przez cały czas miałam wrażenie, iż uśmiech nie schodził mi z twarzy. Wywołała ona we mnie mnóstwo pozytywnych emocji, odstresowała i zwyczajnie wprawiła w dobry nastrój. Nawet teraz po kilku dobrych dniach od jej skończenia mam same dobre skojarzenia, gdy o niej myślę.

Lubię historie i styl pisania Agaty. Ale jedna rzecz mi się nie podoba w jej książkach, a mianowicie powtarzanie imion. Znacie to uczucie, gdy słyszycie co chwilę powtarzający się dźwięk i nie potraficie się od niego uwolnić i z każdą chwilą robi się coraz głośniejszy i coraz bardziej irytujący? Tak właśnie mam z imionami w WTM - powtarzają się co chwilę. I to nawet w dialogach pomiędzy dwojgiem głównych bohaterów, gdzie bez problemu można się połapać, kto do kogo mówi. Dla mnie było to bardzo irytujące i przyznaję, że chwilami wybijało mnie z rytmu, bo ciągle o tym myślałam.

Wszystkie twoje marzenia to książka taka jak wiele innych, ale jednak niezwykła w swojej prostocie - bo dużo nie trzeba by przyjemnie się ją czytało. Lepsza od Jak powietrze, bo bardziej pozytywna. Mamy tu tysiące barw i kolorów oraz mnóstwo słodkości, zatem od razu uprzedzam - jeśli ktoś nie lubi słodyczy, to nie powinien w ogóle po nią sięgać. Mnie osobiście to nie przeszkadzało, wręcz przeciwnie bardzo dobrze mi się ją czytało, ale już np. mojej młodszej siostrze nie do końca. Dla niej była ona aż przesycona słodyczą i mocno ją to odpychało. Co kto lubi. Ja osobiście bardzo ją polecam. Zobaczycie, że was rozbawi, wzruszy i zrelaksuje.

Nie wiem czy to czytasz, Agato, ale jeśli tak to trzymam za Ciebie mocno kciuki i przesyłam tonę motywacji. Pisz dalej, bo dobrze się się to czyta. Mam nadzieję, że za jakiś czas rzucisz nam coś nowego. <3 

1 komentarz:

  1. Już słyszałam o tej książce i z chęcią bym przeczytała :)

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.