Mnóstwo nowych książek przybyło do mnie przez ostatnie 30 dni. 

Kwiecień był niezwykle pracowity (praca magisterska, zjazdy, czytanie i pisanie recenzji) i to pewnie dlatego upłynął mi tak niezwykle szybko. Aż szkoda, że tak szybko, bo lubię ten miesiąc. Ale cóż, trzeba szykować się na jeszcze lepszy maj. :)

W tym miesiącu przybyło mi mnóstwo nowych książek. Aż sama nie spodziewałam się takiej liczby. Ale były i promocje i nowe współprace. :)

Egzemplarze recenzenckie:

W tym miesiącu pojawiły się dwie nowe współprace. Jedna z wydawnictwem Albatros, a druga z Feeria Young, co ogromnie, ale to ogromnie mnie cieszy. :) 

I właśnie dziś zdałam sobie sprawę, jakie mam zaległości w pisaniu recenzji...eh...





Zakup własny:



Wygrane w konkursie (plus niespodzianka od SQN):



I tak oto prezentuje się mój zdobywczy kwiecień. Cieszy mnie ogromnie taka liczba książek i naprawdę muszę się zabrać za pisanie tych recenzji. :)

A jak u Was prezentuje się kwiecień? Było dobrze czy tak sobie?

Przypominam o konkursie, w którym do wygrania "Cudowne tu i teraz" - link do konkursu