Toxic (Zatraceni #2) - Rachel van Dyken







Losy kolejnych zatraconych młodych ludzi...
(brak spoilerów pierwszej części, gdyż ta książka może być czytana, jako samodzielna powieść)

Gabe to skrywający tajemnice chłopak, który jest chodzącą zagadką. Nie wiadomo kim tak naprawdę jest. Nałożył na siebie tyle przeróżnych masek, że nie sposób odkryć kiedy jest sobą i czy w ogóle potrafi jeszcze sobą być. W jednej chwili potrafi być radosny, w drugiej zdruzgotany. Zmienność to jego domena. Każdego dnia zmaga się z przeszłością, bólem, cierpieniem, zmęczeniem i smutkiem - z uczuciami i wydarzeniami, które nie pozwalają mu normalnie funkcjonować i żyć. Jego dusza to jedna wielka rana, która nie chce się zagoić. Każdego dnia boi się, że jego sekrety wyjdą na jaw - a bardzo tego nie chce. A wszystko to sprawia, że brak w nim nadziei i wiary w lepszą przyszłość. Saylor to dziewczyna, która chętnie pomoże innym. Dla niej poświęcenie swojego czasu to nic trudnego. Bardzo kocha swoją małą rodzinę i robi wszystko by mieli oni lepszą przyszłość. Ma ona wszystko zaplanowane. Wydaje się, że jest perfekcyjna w działaniu i byciu. Lecz wystarczy jedna zmiana, a wszystko wywraca się do góry nogami. W życiu obojga bohaterów. 
To miłość i śmierć, jako jedyne na świecie, potrafią zmienić nasze życie i przeznaczenie. Napędzają nas albo paraliżuję. Jednak ostateczny wybór zawsze należy do nas.
Historia przedstawiona w drugiej części "Zatraconych" jest niesamowita i o wiele bardziej intrygująca, niż w "Utracie". Jest w niej wiele bardzo dobrych fragmentów, począwszy od tajemniczego bohatera, po zawiłości akcji i masę emocji, skończywszy na świetnym rozwinięciu akcji. Książka jest pełna przeróżnych emocji. Miałam wrażenie, że po prostu wylewają się one z wielu stron. Zdarzają się fragmenty, które wywołują śmiech, innym razem łzy, a także irytacje. Gabe jest zupełnie innym bohaterem, niż w "Utracie". Tam sypał dowcipami, współczuł i pomagał. Tutaj natomiast widzimy go już jako osobę zupełnie inną. Jest zadziorny i bezczelny, a także skrywa wielki ból. Widzimy go z zupełnie innej perspektywy i rozumiemy jego zachowanie z pierwszej części. 
Wszyscy noszą maski. W różnych kształtach i rozmiarach. Jedyny problem z nakładaniem masek polega na tym, że tak dobrze się w nich czujemy. Jakże szybko uświadamiamy sobie, że nie musimy być tym, kim naprawdę jesteśmy. Jak łatwo przekonać samych siebie, że musimy ukryć to, jacy się urodziliśmy. 
Stopniowo odkrywana historia Gabe'a niepozbawiona jest zawiłości. Akcja powieści rozwija się stopniowo, ale jest znacznie ciekawsza, niż w "Utracie" - z powodu jej złożoności. Mamy w niej mnóstwo wątków i przez długi czas nie wiemy, w którą stronę potoczą się sprawy i jaki przybiorą koniec. Wszystko do pewnej chwili owiane jest tajemnicą. A my mamy możliwość jej stopniowego odkrywania. Autorka dostarcza nam wielu nowych wrażeń - o wiele więcej niż w pierwszej części, a także wiele niewiadomych. Ta książka jest lepsza, niż jedynka. Jest w niej o wiele więcej emocji i tajemnic. I dzięki temu jest tak niesamowicie intrygująca.
Prawda naprawdę nas wyzwoli - szkoda tylko, że nie mówili, że przy okazji będziemy cierpieć jak cholera.
"Toxic" to książka, od której nie sposób się oderwać. Choć należy przyznać, iż prolog wywołuje małe zamieszanie. Fragmentami naprawdę mnie poruszyła, bo i sama historia jest niezwykle wzruszająca. Z tej książki wylewają się emocje. Historia Gabe'a i Saylor to słodko-gorzka historia przepełniona przeciwnościami, a ich dalszych losów trudno się domyślić. "Utrata" była dość przewidywalna, lecz "Toxic" niemalże do samego końca trzyma w napięciu. A zakończenie książki stanowiło jej idealnie podsumowanie. Jestem ogromnie ciekawa co też autorka wymyśliła w trzeciej części, która opowiadać będzie historię Lisy.
Muzyka to życie - może dlatego porzuciłem ją na tak długi czas. Nie czułem, abym zasłużył na życie - już nie.
"Toxic" przeczytałam bardzo szybko. Dlatego, że historia zaciekawia i wciąga od samego początku. Przedstawiana jest ona z dwóch punktów widzenia - narratorami są Gabe i Saylor - i to sprawia, że czyta się ją tak przyjemnie. Bo to historia o miłości i wielkiej sile uczucia, poświęceniu, a także o cierpieniu, rozpaczy i poczuciu winy. Ta książka jest niezwykła, gdyż mamy w niej ważną, głęboką i mocną historię, a także ukazane są w niej motywy przemiany i pozorów, za którymi ukrywane są niezwykle silne i chwilami przytłaczające uczucia. Porusza ona bardzo ważne życiowe i moralne kwestie tj. opowiada o decyzjach, które podejmuje się pod wpływem chwili - szaleństwa, głupoty i młodości, a których skutki mogą wpłynąć na całe życie. I te przerażające tajemnice. To one sprawiają, że chce się poznać jej zakończenie jak najszybciej, by odkryć prawdę. Rachel van Dyken stworzyła naprawdę świetną książkę i jeśli trzecia część będzie na poziomie poprzednich, to ta seria ma szansę na bardzo dobre oceny.
Człowiek wie, że kocha kogoś, kiedy sama myśl o tym, że osoba ta może kochać kogoś innego, nie tyle dobija go, co przenika do najgłębszych zakamarków jego duszy.
"Zatraceni" to seria o ludziach noszących w głębi duszy wielki ból i skrywających tajemnice. O ludziach, którzy pomimo młodego wieku naznaczone zostały cierpieniem i ogromnym smutkiem, który nigdy ich nie opuścił. Bohaterowie tych książek to młode osoby, które zostały rzucone na głęboką wodę i próbują utrzymać się na powierzchni. Nie każdemu z nich się to udaje, gdyż ciężar przeszłości i ukrywanych sekretów potrafi pociągnąć na sam dół i pozbawić cennego powietrza. Rachel van Dyken to autorka, która pomimo tego, iż niezwykle utrudnia życie swoim bohaterom i stawia ich przed ważnymi życiowymi decyzjami i ich skutkami, potrafi wpleść między te trudne sytuacje nić nadziei, miłości i szansy. I to sprawia, że opowiadane przez nią historie są nie tylko ważne, ale i niezwykle intrygujące. 

Recenzja pierwszej części - link. Wiedźcie, że tę książkę można czytać jako samodzielną powieść. Nie jest potrzebna znajomość pierwszej części serii. 

Autor: Rachel van Dyken / Tytuł oryginału: Toxic / Seria: Zatraceni / Wydawca: Feeria - opis
Data wydania oryginału: 2014 / Data wydania w Polsce: czerwiec 2015 / Liczba stron: 320



5 komentarzy:

  1. Pierwszy tom przede mną, ale już czeka na półce. Ciekawa jestem, czy mi się spodoba :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapewniam cię że tak! Mnóstwo emocji... Czytasz i przeżywasz razem z nimi.

      Usuń
  2. Jeszcze nie czytałam nawet pierwszego tomu, niestety. Ale wszystko przede mną ;) Mam nadzieję, że mi się spodoba!

    Galeria Książek

    OdpowiedzUsuń
  3. Być może w wolnej chwili wezmę się za tę serię, póki co nie miałam okazji ;)

    Bookeaterreality

    OdpowiedzUsuń
  4. Wiele dobrego słyszałam o tej serii. Będę musiała ją kiedyś poznać. :)

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.