Stosik sierpniowy (08/2015)

I małe podsumowanie ostatniego miesiąca. 

Jak to zwykle bywa lipiec i sierpień to miesiące ogórkowe, czyli takie, w których wychodzi mało książek i które są po prostu miesiącami urlopowymi (czyt. mamy lenia i nic nie robimy). I właśnie tak wyglądały one u mnie. W lipcu jeszcze było dobrze, ale sierpień to już "niechciestwo" na całego. 

W tym miesiącu dostałam kilka książek do recenzji, które mogliście i będziecie mogli przeczytać na blogu. 


"Fangirl" zrecenzowałam już jakiś czas temu - link do recenzji - (czytałam ją w formie ebooka) i przyznaje, że ta książka jest świetna. Dostałam wersję papierową i jak tylko znajdę wolny czas to znowu ją przeczytam. Chcę ją posmakować w papierze. Mam nadzieję, że pojawi się u nas więcej książek Rainbow.

"Chodząca katastrofa" okazała się świetną historią - link do recenzji - mimo że ponowną. Jeśli wydadzą u nad inne książki Jamie będę mega zadowolona.

A w mijającym miesiącu kupiłam sobie tylko dwie książki. Dwie z okazji premiery "Małego księcia". Powrót do dzieciństwa, a co. ;)



Nie było szaleństwa w tym miesiącu, bo też i nie mogło być. Ja przygotowuje się do egzaminu podyplomowego, a wydawnictwa mają urlopy, więc aż tak dużo książek się nie pojawiało. Recenzje trzech książki pojawią się we wrześniu, gdyż z powodu nauki robię sobie co kilka dni przerwy w ich czytaniu. :)

 
W tym miesiącu opublikowałam na blogu jeszcze recenzję "Kochając pana Danielsa" i  "Następczyni". Jak widać szaleństwa nie było. 

 Tak właśnie wyglądał mój sierpień. :) 
  

4 komentarze:

  1. Zgadzam się!!! Wakacje były leniwe i mnie samej się nic nie chciało, a u siebie stosik zrobiłam lipiec razem z sierpień, bo obfitowało w znikome ciekawostki książkowe.
    A do Fangirl jeszcze się nie zabrałam, nie mogę się zmotywować :)

    Pozdrawiam,
    dominika-szalomska.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne wydanie Małego Księcia! ;)

    Pozdrawiam serdecznie ;*
    http://ravenstarkbooks.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Sama prawie nic nie publikowałam. Nienawidzę września!
    Buziaki!
    http://filigranoowa.blogspot.com/2015/09/co-to-jest-fanfiction.html

    OdpowiedzUsuń
  4. "Z mgły zrodzony" wygląda bardzo imponująco :). Muszę obejrzeć filmową wersję Małego Księcia :D.

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.