Stosik wrześniowy (09/2013)

Dziś pierwszy październik, czyli wakacje dla studentów oficjalnie się skończyły. Niestety, trzy miesiące laby poszły już w zapomnienie i nadszedł czas czytania już nie tylko tego, czego chcemy.
Dla mnie oficjalnie w piątek zaczyna się magisterka, a więc znacznie więcej nauki (przynajmniej na pierwszym roku) i próby rozpoczęcia pisania pracy magisterskiej - właściwie to już nawet mam temat i związany on jest oczywiście z książkami i wydawnictwami. :)  Jakżeby inaczej. 
Ale na chwilę powrócę do ostatniego miesiąca moich wakacji, czyli do września. Jeśli chodzi o czytelnictwo to było bardzo słabo z przeróżnych powodów, o których lepiej nie pisać. Natomiast w kwestii zakupów czy po prostu nabycia nowych książek to było perfekcyjnie. Przybyło mi mnóstwo książek i cieszy mnie, że nie wszystkie wiązały się z użyciem portfela. :)

Zaczynamy od stosiku recenzenckiego + dwie wygrane w konkursie. Jak na razie tylko dwie z nich przeczytane. 

1. Dziewczyna w stalowym gorsecie autorstwa Kady Cross - książka od Fabryki Słów, którą wygrałam w konkursie organizowanym przez wydawnictwo.
2. Iskra od Amy Kathleen Ryan od wydawnictwa Jaguar - niezmiernie dziękuję. :) - recenzja pierwszej część, czyli Blask.
3. Alicja w Krainie Zombi Geny Showalter od Harlequin/Mira - recenzja - książka po prostu genialna. 
4. Królestwo Łabędzi Zoe Marriott od nakanapie.pl - recenzja już się pisze - ta baśń przypadła mi do gustu.
5. Wszechświaty Leonardo Patrignani'ego - książkę otrzymałam od wydawnictwa Dreams za bycie DreamsFanką sierpnia. :)
A teraz lecimy z zakupami, których w tym miesiącu było pełno. :)

6. Odmieniec autorstwa Philippy Gregory od Egmontu - liczę na dobrą historię, choć nie wszystkie recenzje są dobre.
7. Wyjazd z Morganville. WzM 10 od Rachel Caine - na półce cała seria wygląda przepięknie, ale czy to naprawdę już koniec? 
8. MISSja survival od Libby Bray - kocham Libbę za Magiczny Krąg i oby da była równie świetna.
9. Opętanie od Erici Spindler - nie ma co uwielbiam ją, a książkę znalazłam przez przypadek w jednym z marketów za niecałe 10 zł :)
10. Z tęsknoty za Judy autorstwa Anne Cassidy - cieniutka, ale podobno wciągająca. 
11. Mam talent Janette Rallison - była tania i to powód zakupu :)
12. Niewidzialna od Sophie Jordan - druga część Ognistej - jeszcze nie czytałam pierwszej części, ale opis naprawdę mnie ciekawi.
13. Papierowe Miasta John'a Greena - trzeba mieć.
14. Wróżbiarze Libby Bray - podobnie, jak numer 8 :)
15. Ogień Matsa Strandbera i Sary Elfagen - boska cegła :)
16. Mitologia świata - bogowie, przedstawienia, motywy - musiałam to po prostu mieć, kocham mitologię, a w tej książce jest wszystko. 

Na zdjęciu brakuje jeszcze jednej książki:

17. Magia indygo, czyli trzecia część Kronik Krwi Richelle Mead - chyba nic nie trzeba tutaj pisać, oprócz tego, że kupiona przez siostrę i przez nią zabrana do W.
18. Śmiertelny sekret - seria Dotyk od Laurie Farii Stolarz - od jakiegoś czasu chciałam poznać tę serię i teraz będę miała szansę.
19. Śmiertelne kłamstwa - j.w.
20. Przez Bezmiar Nocy Veronici Rossi - druga część świetnej serii - recenzja Przez Burze Ognia
21. Piąta Fala autorstwa Ricka Yancey'a - jedna z najlepszych książek, jakie ostatnio czytałam.
22. Wybrańcy od Kristin Cashore.
23. Iskra - j.w
A teraz książki do nauki języków. Poniżej znajdują się książki do języka angielskiego i hiszpańskiego. Od dziś zamierzam uczyć się hiszpańskiego - może w końcu uda mi się spełnić moje marzenie, które siedzi we mnie od wielu lat. Wobec tego zakupiłam trochę książek. Może mi się uda. 

24. Rozmówki hiszpańskie ze słownikiem od Global PWN - ta licząca prawie 300 stron książeczka kieszonkowa zawiera zwroty podstawowe, scenariusze, słownik polsko-hiszpański, sł. hiszpańsko-polski i niezbędnik gramatyczny - idealna dla mnie, czyli dla kogoś kto dopiero zaczyna, choć już trochę osłuchał się z tym językiem (oglądanie seriali hiszpańskich i słuchanie muzyki może w końcu przyniesie jakieś korzyści).
25. Czasowniki hiszpańskie od REA - niewiele ponad 50 stron, ale zawiera przejrzystą gramatykę.
26. Rozmówki autorstwa Beaty Pawlikowskiej - ponad 400 stron - z angielskim nie ma u mnie większych problemów, ale to nie znaczy, że już nie trzeba się uczyć. :)
27. Hiszpański dla początkujących i średniozaawansowanych od REA - gramatyka, słownik i idiomy.
28. 20 minut każdego dnia - język hiszpański - ta książka to kurs do samodzielnej nauki z ćwiczeniami utrwalającymi, zawierający 32 rozdziały podzielone na 20-minutowe lekcje - już się doczekać nie mogę, aż zacznę.
29. Starter Plus hiszpański - kurs składa się z 12 części tematycznych.


30. I oczywiście czasopisma do nauki języków, czyli English Matters¿Espańol? Sí, gracias - przeważnie kwartalniki, bądź dwumiesięczniki, a także wydania specjalnie dla osób, które znają język i chcą go dalej szlifować, bądź dopiero zaczynają się uczyć - dla mnie świetne i nie drogie-  a wszystko dzięki Joannie z bloga Zakładka do Przyszłości - wielki uścisk dla ciebie.


Ten miesiąc pod względem nowości był dla mnie niezmiernie radosny. Przybyło mnóstwo książek i udało mi się ponownie nawiązać współpracę z kilkoma wydawnictwami, która była dla mnie ogromnie ważna. Cieszę się i bardzo dziękuję za zaufanie.

Dużo książek wygrałam we wrześniu, jednak większość z nich jeszcze po prostu do mnie nie dotarła. Liczę, że przybędą w następnych dniach, a na pewno pojawią się w stosiku październikowych.

Jak widać do czytania mam wiele i nie wiem kiedy uda mi się przeczytać choćby połowę z tego co mi przybyło, a przecież jeszcze tyle innych książek stoi na półkach i czeka. 

Liczę, że październik będzie miesiącem, w którym przeczytam znacznie więcej książek niż we wrześniu, co trzeba przyznać zbyt trudne nie jest. Jednak czas to nie wszystko. Czasami brakuje po prostu ochoty, tym bardziej, że to już jesień, czyli dla mnie pora roku, w której nic mi się nie chce. Bardzo obiecujące. :)

Stosik wrześniowy (#1) to mój pierwszy, w całej mojej historii blogowania, post, w którym opisywałam swoje nowo nabyte książki. I bardzo mi się to spodobało. Dlatego też można liczyć, że co miesiąc będę prezentowała swoje książki. :) 

Oby i kolejne miesiące były tak urodzajne. :)

XOXO

12 komentarzy:

  1. Nie ma to jak mieć swoją własną, prywatną bibliotekę, prawda? :) Mogłaś wczoraj zrobić zdjęcie zanim zabrałam "Magię indygo ze sobą" (zaczęłam czytać i zapowiada się obiecująco!) :))

    Patrycja

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapomniałam :) A właściwie to dopiero koło 22 zachciało mi się cokolwiek robić - tylko zdjęcia, bo po chwili mi się odechciało i polazłam oglądać Whose line :)

      Usuń
    2. Whose line to już zaraza ! :D A ja się tak wczoraj zaczytałam "Magią..", że zapomniałam się pouczyć do egzaminu i aż się boję wyników.. :D

      Patrycja

      Usuń
    3. Tylko takie zarazy zrzucać temu światu :D To ty kończysz czytać i ja zaczynam :)

      Usuń
    4. Nie czekasz na "The Fiery Heart"? no w sumie, masz rację, przed wyjściem kolejnych części zawsze można przeczytać całą serię od początku :D Jeśli dobrze pójdzie to w weekend Ci ją przywiozę :)

      Patrycja

      Usuń
    5. Tęskni mi się już za Adrianem :)

      Usuń
  2. Super książki, jest w czym wybierać, przyjemnej lektury, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj jest w czym i się doczekać nie mogę, aż poznam te wszystkie historie. :)

      Usuń
  3. Papierowe Miasta mam ale jeszcze nie czytane. A Mam Talent czytałam dawno temu i pamiętam, że mi się wtedy strasznie podobało :)
    I zapraszam na rozdanie u mnie na blogu (trzeba trochę poprzewijać bo to chyba ze 4 wpisy temu ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To super, że Mam talent przypadło ci do gustu, bo ja zakupiłam tę książkę przez kompletny przypadek i nic o niej nie wiedziałam, więc jest szansa, że i mi się spodoba. :)

      Usuń
  4. Same cudności u Ciebie widzę. Kilka książek bym Ci podkradła :P Chociażby "Wróżbiarzy" czy "Alicję w Krainie Zombi". Życzę Ci owocnego października pod względem zdobyczy książkowych :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Alicja..." jest świetna, A "Wróżbiarze" od samego początku mnie zaciekawiła i jestem ogromnie szczęśliwa, że w końcu mam. :)

      Usuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.